Chciałbym zakupić kega do destylacji, standardowe po polskich piwach są dość drogie >150zł, znalazłem jednak coś takiego za 100zł - http://allegro.pl/show_item.php?item=2069727221 występują w pojemnościach 30 i 50 litrów, 30l by mi spokojnie starczyło, grzał będę na palniku gazowym. Pewnie otulinę trzeba będzie zdrapać - przynajmniej z samego spodu, czy warto to kupować? Posiada może ktoś? Może lepszym wyjściem keg po pepsi/coli, są po 100zł, chociaż w tym przypadku to tylko 19l. Pozdrawiam
Jak chcesz grzać na gazie, to keg w gumie to średni pomysł. Przy grzałkach się sprawdza, ale do gazu trzeba zedrzeć otulinę. A pod otuliną keg jest jajowaty, więc trzeba dorobić mu nóżki. No i jej zdjęcie wcale nie jest takie proste...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Jak chcesz grzać na gazie, to keg w gumie to średni pomysł. Przy grzałkach się sprawdza, ale do gazu trzeba zedrzeć otulinę. A pod otuliną keg jest jajowaty, więc trzeba dorobić mu nóżki. No i jej zdjęcie wcale nie jest takie proste...
Znalazłem na innej aukcji coś takiego - http://allegro.pl/keg-30l-i2068111858.html z tego co widzę, dno jest płaskie, ze zdarciem gumy raczej nie powinno być większego problemu - posiadam odpowiedni sprzęt. Cena zachęcająca więc, jeśli to kwestia zdjęcia gumy i nie ma innego haczyka to jestem skłonny go zakupić. Rozumiem też że te kegi są ze stali nierdzewnej? ;]
Myślę że dałoby radę ją też zedrzeć - z wypalaniem to jednak trochę smrodu by było, chociaż jak ktoś ma warunki Wiertarka, na nią druciak z 15 min roboty i powiedzmy spód i te 20cm ponad by wystarczało by na palnik postawić. Tutaj koleś sprzedaje w połowie bez otuliny http://allegro.pl/keg-30l-i2068111858.html tak więc jak widać to nie problem, a cena prawdę mówiąc, zachęcająca :]
ze zdarciem gumy nie jest tak łatwo jak by mogło się wydawać. Zdzierałem taką gumę z pepsikega jakiś czas temu. Grzałem opalarką trochę odskakiwała i dawało radę, bawiłem się też szlifierką z papierem 16. Powiem szczerze wrzuć sobie grzałkę, będzie taniej efektywniej a przede wszystkim bezpieczniej. Mniejsze straty ciepła, wyższą kolumnę można zrobić, same plusy.
Tak sobie czytam i się zastanawiam... Nie łatwiej było by się przejść na jakiś pobliski skup złomu i tam poszukać odpowiedniego kega? Cena około 100zł za 30L nie trzeba się bawić z "obieraniem" z gumy, przesyłką i transportem, a keg można sobie samemu wybrać...
Pozdrawiam
______________________________________________________________________ Pędzę bo to mnie kręci...
Ja kupiłem na złomie, a ten z gumą to używał bym jako fermentator. Jeśli chodzi o zdarcie gumy to fleksik i szczotka druciana, wiertarka morze być za słaba.
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Teoretycznie flex ze szczotką powinien dać radę ale to może zależeć od grubości tej gumowej powłoki na zdjęciu w allegro. Wygląda na około 10mm, flex ma średnie obroty 10000/min więc szczotka nam się dobrze zagrzeje i zacznie topić gume, co za tym idzie szybko się "zapcha" i nic z tego nie wyjdzie poza smrodem palonej gumy i ładnym szarym dymem.
______________________________________________________________________ Pędzę bo to mnie kręci...
Na ściankach guma nie przekracza 5mm. W niektórych kegach da się odrywać "płachtami". Pomaga nagrzanie kega- przez np. wlanie wrzątku do środka.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników