Witam. Zatarłem ok. 10kg śruty żytniej za pomocą enzymów. Wszystko przerobiło bardzo ładnie w 10 dni (niska temp. ok. 18*C), kilka dni jeszcze stało, bo nie było czasu na robotę. Zaglądam do beczki, a tam w górnej części klarowny płyn, a niżej żytnia gęstwa. Zlałem więc sam płyn ok. 15L i odgotowałem, następnie kolejne 20L pulpy zbożowej poszło do gara. Wszystko szło dobrze, aż do momentu gotowania ostatniej części ok. 20L - najgęstszej. Ta trzecia tercja niestety przypaliła mi się i czuć wyraźnie spaleniznę (brak płaszcza, grzanie grzałką 2KW). Tu moje pytanie do doświadczonych pędzibimbrów: czy ta przypalona część nadaje się do czegoś czy tylko w porcelanę (jeszcze nie połączyłem wszystkiego razem). Zamierzam ten odpęd poddać rektyfikacji, żeby otrzymać spirt. Z góry dzięki za pomoc.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników