Mam problem trochę z innej beczki , zastanawiam się czy w plastikowych beczkach mogę przechowywać nastaw przez dłuższy czas (2-3miesiące) ,w teorii nie jest zalecane przechowywanie wina w plastiku ale czy ma to aż tak duże znaczenie w przypadku przerobionego nastawu ( szklane balony są drogie a w przypadku beczki wystarczy w pokrywkę wkleić rurkę fermentacyjną).
Przy zachowaniu należytej higieny - nie ma żadnych przeciwwskazań do nawet dłuższego przechowywania nastawu.
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Cyniu, ja przechowuję przefermentowaną pulpę jabłkową już 4 miesiące i nic się z nią złego nie dzieje. Mało tego, przechowywałem prawie rok sfermentowane soki z pomarańczy i grejpfrutów i w niczym nie znać było tego przechowywania. Warunek nr jeden - tak jak Kolega Maciej pisze - beczki mają być czyste i szczelnie zakryte oraz nr dwa: trzymane w chłodzie.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Kup kilka mniejszych, najlepiej tych 33l i jedna beczkę np. 60, czy 120l. Tak jest najwygodniej
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Witajcie, zaczerpnięto z forum wino.org od użytkownika Olmek: " Najlepsze do celów winiarskich są beczki z polipropylenu (PP) , bez zapachu , całkowicie obojętne chemicznie i nierozpuszczalne w najmniejszym stopniu w żadnym związku organicznym. trochę gorsze z politereftalanu etylenu(PET) , i polietylenu o dużej gęstości (HDPE). Znaczek noża i widelca informuje tylko o dopuszczeniu do konaktu z żywnością i nie przesądza o tym ,że nie wprowadzimy do wina obcych "aromatów". Wino wszak , to zupełnie coś innego niż kapusta kiszona , choć i to i to żywność. Jeżeli chodzi o HDPE , najlepiej wybierać beczki bezbarwne lub białe , mamy wówczas pewność ,że są wyprodukowane z nowego granulatu , wszystkie kolorowe , a szczególnie czarne z "polietylenowego złomu". " Co sądzicie? Proszę tych, co używają beczek plastikowych i czują się dobrze (tych co źle, o nic nie proszę, jedynie czuć się dobrze) powiedzieć o swoich pojemnikach parę słów. Np, jakie na nich są oznaczenia, jakie wrażenia z użytkowania, czy są jakieś porady. Czy ma ktoś wspomniany pojemnik z PP. No i gdzie można nabyć. Na allegro patrzyłem, same podejrzane o poprzedni kontakt z czymś paskudnym jak chemia budowlana albo kichy chińskich świń.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników