Teraz jest sobota, 4 lut 2012, 11:35

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rozbity termometr rtęciowy
PostPostNapisane: środa, 10 mar 2010, 18:23 
Posty: 2
Tematy: 1
Witam wszystkich!
Mierząc temperaturę zacieru przypadkowo rozbiłem termometr. Cała rtęć dostała się do zacieru. Moje pytanie: czy destylując ten towar nie dostaną się jakieś szkodliwe związki do psoty?? Proszę o odpowiedzi.
Pozdrawiam.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Rozbity termometr rtęciowy
PostPostNapisane: środa, 10 mar 2010, 18:28 
Posty: 2629
Tematy: 56
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Wylej wszystko. Rtęć jest lotna nawet w temperaturze pokojowej (od 20-coś stopni), a co dopiero przy destylacji... Opary rtęci są wysoce toksyczne.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Rozbity termometr rtęciowy
PostPostNapisane: piątek, 12 mar 2010, 14:45 
Posty: 617
Tematy: 40
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Po pierwsze: zacier wylać, po drugie, jeśli kocioł był metalowy, to rtęć na pewno na dnie zaczęła go rozpuszczać i tworzyć z nim amalgamat. Wprawdzie czyste żelazo w rtęci się nie rozpuszcza, ale nie wiem, jak nierdzewka. Oprócz wylania całości zacieru (obowiązkowo!), trzeba kocioł porządnie wypłukać i rozgrzać do jakichs 200 stopni na sucho i potrzymać w tej temperaturze przez jakiś czas (pół godziny?), żeby odparować jakiekolwiek resztki rtęci z niego.
Rtęć to nie zabawa, zasadniczo żadne naczynie, jakie miało kontakt z rtęcią, nie powinno służyć do celów spożywczych.
I nauczka dla wszystkich na przyszłość - nie bawić się termometrami rtęciowymi przy psoceniu. Tak gwoli nauki na cudzych błędach. Lepiej użyć elektronicznych. Są takie z dokładnością do 0.1 stopnia - dla nas w zupełności wystarczają.

______________________________________________________________________
花より酒。 ポーランド語が書けますちょっと。
Lux Lunae luceat nos!
Qui bibit, dormit, qui dormit non peccat; sanctus est.
Specialność: Chateau de garage, seria: La Lune Pleine
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Rozbity termometr rtęciowy
PostPostNapisane: piątek, 19 mar 2010, 11:43 
Posty: 2
Tematy: 1
Dziękuję za odpowiedzi. Zastosowałem się do waszych rad. Zacier powędrował w kanał. Człowiek uczy się na błędach!
Pozdrawiam!


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Rozbity termometr rtęciowy
PostPostNapisane: piątek, 19 mar 2010, 13:00 
Posty: 404
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Tak sobie pomyślałem (wiem, że po fakcie), że ta rtęć do Ciebie wróci wodociągiem, albo w puszce z tuńczykiem. Stężenie będzie dużo mniejsze, ale trzeba pamiętać, że metale ciężkie nie są wydalane z organizmu, odkładają się latami. Słowem - dziadostwo.

______________________________________________________________________
"Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: