Teraz jest czwartek, 9 lut 2012, 07:57

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Dział zablokowany Ten temat jest zamknięty. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Po co jest deflegmator na szczycie kolumny?
PostPostNapisane: środa, 7 kwi 2010, 12:18 
Posty: 2
Tematy: 1
witam
ciekaw jestem jakby sprawował się taki zestaw tj. keg 30l kolumna rura KO h=120cm z wypełnieniem do h=100cm np: drobno potłuczone szkło z umocowanym na szczycie w/w deflegmatorem swoiste przedłużenie kolumny i dalej szklana chłodnica, moje pytanie jest takie czy umieszczony na szczycie w/w kolumny szklany deflegmator poza tym że wydłuża kolumnę destylacyjną ( do ok 155cm ), daje pogląd na to co tam się dzieje, ma jakieś większe znaczenie dla procesu destylacji ? Może szklany deflegmator na szczycie kolumny to zbędna rzecz? Przeglądając galerie widziałem podobny sprzęt by kelonek z tym że przedłużeniem kolumny była szklana chłodnica służąca jako refluks połączona z drugą właściwą chłodnicą. Czekam na Wasze opinie i wskazówki, jestem początkującym zamierzam w najbliższym czasie zbudować pierwszy własny aparacik:)


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.




Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wielkość chłodnicy i deflegmatora
PostPostNapisane: środa, 7 kwi 2010, 12:48 
Posty: 217
Tematy: 11
zaloguj się aby zobaczyć avatar
tede1210 napisał(a):
...czy umieszczony na szczycie w/w kolumny szklany deflegmator poza tym że wydłuża kolumnę destylacyjną ( do ok 155cm ), daje pogląd na to co tam się dzieje, ma jakieś większe znaczenie dla procesu destylacji ? Może szklany deflegmator na szczycie kolumny to zbędna rzecz...

Jeśli kolumna z wypełnieniem ma działać jak kolumna rektyfikacyjna to nad wypełnieniem, czyli na szczycie kolumny, musi być deflegmator (chłodnica zwrotna)!
Czy będzie to szklany deflegmator jak u kelonka, czy też metalowy (np. AAbratek) to jest nieistotne.
Jeśli nad wypełnieniem nie będzie deflegmatora (w żadnym wypadku nie może to być to coś, co euro-win czy też biowin nazywają deflegmatorem :lol: ) to nie będzie rektyfikacji i kolumna nie będzie działać; będzie to wszystko działać jak zwykły pot-still.

Pozdrawiam

Winiarek


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Wielkość chłodnicy i deflegmatora
PostPostNapisane: środa, 7 kwi 2010, 14:55 
Posty: 2
Tematy: 1
:) szybka konkretna odpowiedź i o to chodziło, swoją drogą biorąc pod uwagę swoje możliwości szybciej i łatwiej będzie mi zapodać szklaną chłodnicę podobnie jak u kelonka pozdrawiam dzieki


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Po co jest deflegmator na szczycie kolumny?
PostPostNapisane: poniedziałek, 31 maja 2010, 09:42 
Posty: 31
Tematy: 2
Wszędzie szukałem i nigdzie nie znalazłem odpowiedzi na męczące mnie pytanie. Sznowny kolega ma sprzęta do psocenia bliskiego mojemu projektowi, więc pozwolę sobie tu napisać.

Więc, konstruuję pierwszy bimbrofor i wymyśliłem szybkowar z czymś co potocznie nazywają deflegmatorem i chłodnicą. Prosto, tanio i skutecznie.

Tylko pytanie w jakiej kolejności i jak podłączyć całość?

Wiadomo, że z szybkowaru wyjdzie wężyk do deflegmatora (szklany baniak z kawałkami rurek w środku), a z deflegmatora trafię z oparami do chłodnicy.
Jak podłączyć chłodnicę i dopływ wody to też wiem.

Właściwie to problem z dobraniem podłączenia deflegmatora...

Chodzi o takie coś:
http://www.allegro.pl/item1029439240_de ... max_a.html

Zastanawiam się czy podpinać tak jak ma szanowny kolega u siebie w maszynce (bo też chcę zmontować termometr), czy też podłączyć wężyk po boku na dole, przy górnym wyjściu między deflegmatorem i chłodnicą wyprowadzić jakieś gniazdo na termometr, a dolną rurkę deflegmatora używać jako mini odstojnik?

Martwię się, że jak podepnę w taki właśnie sposób jak kolega, to spływająca flegma która będzie powracać do gara będzie przeszkadzać w drożności całego sprzętu, do te rurki nie są za specjalnie grube...

edyt:
eh... miało być w innym temacie, o tu:
pierwsze-psocenie-a-temperatura-t2211.html


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Po co jest deflegmator na szczycie kolumny?
PostPostNapisane: poniedziałek, 31 maja 2010, 14:48 
Posty: 179
Tematy: 23
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Tak powinno wyglądać połączenie deflegmatora:
Załącznik:
1029439240.jpeg


Cytuj:
Martwię się, że jak podepnę w taki właśnie sposób jak kolega, to spływająca flegma która będzie powracać do gara będzie przeszkadzać w drożności całego sprzętu, do te rurki nie są za specjalnie grube...


Nic się nie przytka , jeśli się tak bardzo obawiasz to możesz dać trochę grubsze weżyki.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.



______________________________________________________________________


O tym mowa , o tamtym mowa , a o kielichu ani słowa!


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Po co jest deflegmator na szczycie kolumny?
PostPostNapisane: poniedziałek, 31 maja 2010, 16:38 
Posty: 31
Tematy: 2
W sumie i racja, bo spływające skropliny flegmy musiałyby strumieniem lecieć przez deflegmator do gara, żeby przytkać wężyk. Gorące opary dodatkowo podgrzeją flegmę i porwą z niej to co nas najbardziej interesuje, więc takie rozwiązanie z połączeniem wydaje się być najlepsze.

No to zacieram rączki i jak skompletuję elementy zabieram się do składania i psocenia :)

Dzięki serdeczne!


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten temat jest zamknięty. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 6 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: