Nalewka malinowa

Wasze przepisy o tych pięknych trunkach, jakimi są nalewki domowe. Ciekawe pomysły mile widziane...
Awatar użytkownika

Autor tematu
Winiak
5
Posty: 9
Rejestracja: sobota, 20 wrz 2008, 09:04
Załączniki
Nalewka malinowa

Postautor: Winiak » czwartek, 30 paź 2008, 15:39

źródło: http://www.abcgospodyni.pl/nalewki.html

Wsypać świeże i czyste maliny do butli, zalać je spirytusem 70 % tak, by były tylko przykryte i postawić na słońcu na 3-4 dni. Zlać spirytus i zaprawić, dodając na każde 0,5 l płynu - 0,25 l wody i 18 dag cukru (cukier rozpuścic wcześniej w gorącej wodzie). Jest to doskonałe lekarstwo na przeziębienie.
Wine - probably the best alkohol in the World.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

KGB - pasjonat
100
Posty: 132
Rejestracja: wtorek, 10 lut 2009, 14:49
Załączniki
Re: Nalewka malinowa

Postautor: KGB - pasjonat » piątek, 6 mar 2009, 23:41

Nalewka malinowa


Przepis na: 2 l

Składniki:

3 kg dojrzałych malin,
1 l spirytusu o mocy 95%, 1 kg cukru.


1. 1,5 kg malin przebrać, opłukać szybko na sicie i wsypać do gąsiora, następnie zalać spirytusem. Owoce można nieco ugnieść, by były całkowicie przykryte spirytusem. Gąsiorek pozostawić w cieniu w pokojowej
temperaturze na 24 godz.

2. Zlać spirytus z malin i zalac nim następnie 1,5 kg świeżych, przebranych i opłukanych malin, zostawiając
je w pokojowej temp. ponownie na 24 godz.

3. Po powtórnym zlaniu spirytusu przefiltrować przez bibule.

4. Zrobić syrop cukrowy, rozpuszczając l kg cukru w 420 ml wody. Zagrzać wodę w garnku, wsypać cukier, a po rozprowadzeniu doprowadzić zawartość do wrzenia, po czym gotować 10 min.

5. Do ciepłego jeszcze syropu wlac powoli spirytus, dobrze wymieszać, rozlać do butelek i pozostawić na 6 miesięcy do dojrzewania.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Użytkownik zbanowany od 30.IV.2009r.


arturo278
50
Posty: 67
Rejestracja: piątek, 20 lis 2009, 19:22
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: psota browar i naleweczka dobra :)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Nalewka malinowa

Postautor: arturo278 » sobota, 2 sty 2010, 19:13

Witam robiłem malinówkę z podobnego przepisu tylko dodałem kilka goździków. Zaniosłem na degustacje do kolegi o.7l po smakowaniu musiałem iść do domu po kolejną porcję :) .
Kto nie dąży do rzeczy nie możliwych nigdy nich nie osiągnie


Kobi_89
10
Posty: 14
Rejestracja: sobota, 19 gru 2009, 15:04
Załączniki
Re: Nalewka malinowa

Postautor: Kobi_89 » niedziela, 21 lut 2010, 18:55

Pewnego ranka, ok. godz. 4, wstałem z uczuciem suchości w ustach i lekkim szumem głowy. Czym prędzej chciałem zaspokoić moje pragnienie. A, że jak to na kacu lubię pić jakieś soczki udałem się do spiżarni. Oczom moim ukazało się ok. 30 buteleczek z czerwoną zawartością. Po rozcieńczeniu zawartości jednej z nich z wodą, przystapiłem do łapczywej konsumpcji. Po pierwszym łyku mnie zatkało. Czegoś tak dobrego nigdy w ustach nie miałem! A domowe i nie tylko soczki piję od małego. Dokończyłem pić i poszedłem dalej spać. Do dziś zostały mi 2 buteleczki 330ml bardzo aromatycznego syropu malinowego. Zastanawiam się jak go wykorzystać. Najprostszym rozwiązaniem będzie rozmieszanie go ze spirytusem, jednak wydaje mi się to zbyt banalne. ;) . Zastanawiałem się co może się komponować z malinami i projektując smak w wyobraźni wymyśliłem sobie taki przepis:

2 buteleczki syropu malinowego (660 ml)
0,8 l spirytusu
15 ziaren czarnego pieprzu
4 goździki
1 g dębu mocno palonego
pół laski wanilii
woda do rozcieńczenia

Wszystko oprócz syropu ląduje w spirytusie na 2-3 tygodnie. Dąb o ile mnie nie pokusi poleży dłużej. Do tak przygotowanego alkoholu dodaję syrop i wodę do obj. 2l.

Zaznaczam, że jeszcze tego nei próbowałem, a piszę dlatego, bo może ktoś robił podobny trunek, albo widzi w przepisie coś co może się nie zgrać, lub też zaproponuje dodanie innego składnika który korzystnie wpłynie na smak.

Edit: Znalazłem w barku na dnie flaszki ok. 100-150 rumu bermund. Po skosztowaniu uważam, ze jego dodatek da bardzo przyjemną nutę nalewce. Zmniejszę tylko chyba ilość pieprzu do 10 ziaren. Zaczynam to tworzyć w tym tygodniu.

Awatar użytkownika

Partyzant
750
Posty: 774
Rejestracja: wtorek, 24 sie 2010, 21:25
Krótko o sobie: Lubie psocić i przy okazji próbować, a najlepiej smakuje w święta kiedy delektujemy się naszymi wyrobami, i te wędzonki...
Ulubiony Alkohol: Żubrówka
Status Alkoholowy: Piwowar
Lokalizacja: Jeweuropa czyli nowy trzeci swiat
Załączniki
Re: Nalewka malinowa

Postautor: Partyzant » czwartek, 9 lut 2012, 00:17

Mój przepis na przeziębienie


1 litr psotki 50%
1 kg miodu naturalnego ( nie sklepowy )
1 kg malin
1 cytryna

Wszystko razem zmieszać, cytrynę wycisnąć i wrzucić do środka. Kiedy maliny stracą kolor to oddzielam od owoców do butelek.
Kiedy czuje że mnie łamie to biorę, moją dawką to pół szklanki przed snem, z rana następne pół, aż przejdzie, jeśli w południe trzeba się leczyć to też.

Odpukać ale jak na razie tej zimy jestem bardzo zdrowy, nawet byłem w bliskim kontakcie z chorymi i nic mi nie przeszło... Trzeba uważać aby po tym nie jeździć :mrgreen: samochodem
Jesli ktoś myśli że jest wolnym człowiekiem, to oznacza że jest niewolnikiem!


bormarek
2
Posty: 2
Rejestracja: sobota, 24 mar 2012, 08:57
Załączniki
Re: Nalewka malinowa

Postautor: bormarek » poniedziałek, 26 mar 2012, 09:50

W zeszłym roku nastawiłem malinóweczkę skład troszkę kombinowany:
1. litr spirytusu rozcięczonego 0.25 litra rakiji gronowej
2. około 4 kg malin w 4 zmianach
3. przy zlewaniu dosłodzone odrobiną brązowego cukru

Całość została przygotowana troszkę jak ratafia, dodawałem nowe zmiany malin w miarę pojawiania się coraz późniejszych słodszych malin: zlewając odciskając i dodając nową zmianę. Wyszło magicznie zwłaszcza ze wczoraj znalazła się ostatnia flaszeczka która dojrzewała od zlania w listopadzie. Wcześniejsze nie dotrwały do świat.

Polecam
Pozdrawiam Marek

Awatar użytkownika

lesgo58
3000
Posty: 3098
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Nalewka malinowa

Postautor: lesgo58 » poniedziałek, 26 mar 2012, 11:38

Nie wiem z jakich malin przygotowujecie.Ale ja mam to szczęście mieszkać blisko lasu i w zeszłym roku zaprzęgłem rodzinkę do zbierania malin w lesie.
No i z tego materiału przygotowałem nelewkę.
Powiem jedno - wyszło cudo.
Zachęcam wszystkich w miarę możliwości - zbierajcie maliny leśne.
P.S. Jedyna wada - trzeba bardzo szybko wracać do domu i je przyrządzić.Bo jak przekroczymy 2 godziny to w kobiałce mamy tylko zupęJjeśli maliny były czyste to nie szkodzi .Ale jeśli wymagaja przepłukania to już osobna historia...
"Coraz więcej ludzi, człowieka jakby mniej"

Awatar użytkownika

pokrec
1850
Posty: 1898
Rejestracja: środa, 4 lut 2009, 23:18
Krótko o sobie: Lekko ześwirowany.
Ulubiony Alkohol: śliwki i jabłuszka, rzecz jasna. I wisienki...
Status Alkoholowy: Konstruktor
Lokalizacja: Droga Mleczna, Lokalna Grupa Galaktyk
Załączniki
Re: Nalewka malinowa

Postautor: pokrec » poniedziałek, 26 mar 2012, 13:03

Jak są czyste, to można od razu, w lesie pakować do słoja z odpowiednim "rozpuszczalnikiem". A jak sa mniej czyste, to logistyka sie robi niesympatyczna, bo trzeba by je najpierw przepłukać. Może kanister z wodą i jakis durszlak - jak minie godzina - na durszlak urobek, polać litrem, dwoma wody - i do słoja.
Ja zrobiłem malinówkę tak, że zalałem ok. 2 kilo malin w słoju na 2 tyg. spirytusem, żeby je przykryło, potem zlałem nalew i zasypałem maliny kilogramem cukru. Poczekałem aż się cukier rozpuści i połaczyłem taki syrop z nalewem. Nie powiem, smakuje jak malinowy syropek "z prądem", ale żeby to było jakoś specjalnie aromatyczne? Nie powiedziałbym... Maliny były takie zwyczajne, ogrodowe. Może to właśnie dlatego?
ポーランド語が書けますちょっと。
得意は満月の仕業の酒です。
Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine
Lux Lunae luceat nos!
Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.

Awatar użytkownika

eeic39
30
Posty: 46
Rejestracja: sobota, 3 gru 2011, 00:44
Krótko o sobie: Dużo pomysłów, gorzej z ich realizacją :)
Ulubiony Alkohol: whisky / whiskey, brandy
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Lokalizacja: Eire
Załączniki
Re: Nalewka malinowa

Postautor: eeic39 » poniedziałek, 26 mar 2012, 20:27

Sorki, może dostanę ostrzeżenie, ale muszę bo się normalnie uduszę.

KU........WA MAĆ!!! Dzisiaj, dwa litry malinowej dobroci w słoju, wyślizgnęły mi się z rąk i jak nie pieprznęły o posadzkę. Tylko brzdęk tłuczonego szkła i czerwoność wokół. Sąsiedzi poznali cały repertuar mojej łaciny stosowanej.

JEEEZUUUUU jak to boli!!!!

Pozdrawiam i przepraszam.
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi."
Albert Einstein

Awatar użytkownika

klodek4
1450
Posty: 1470
Rejestracja: czwartek, 21 lip 2011, 14:50
Ulubiony Alkohol: dobry
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: elda/alicante/, hiszpania
Kontakt:
Załączniki
Re: Nalewka malinowa

Postautor: klodek4 » poniedziałek, 26 mar 2012, 21:47

Na szczęście, nie pękaj, myślę że wielu z nas się to już przytrafiło, i fakt faktem - boli :!:


Wróć do „Przepisy na Nalewki i Likiery”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości